Iza miała urodziny. Chcieliśmy jej z tej okazji wyciąć jakiś zabawny numer. Prezenty prezentami, ale nam chodziło o coś z czego długo moglibyśmy się śmiać. Pomysł nasunął się nam przez przypadek. Przeglądaliśmy sex anonse w gazetach. To nie należy do naszych stałych upodobań. Zrobiliśmy to z nudów. Jadąc autobusem nie było już nic innego do czytania, tylko bezpłatna reklama z anonsami i lokalnymi reklamami. Pomysł nasunął się mi i początkowo uznałem, że go nie ujawnię, bo wydał mi się głupi. I trzeba było tego nie robić, ale coś mnie podkusiło i podzieliłem się pomysłem z Kubą. Jemu pomysł również się spodobał i postanowiliśmy dać do lokalnej gazety sex ogłoszenie towarzyskie z numerem Izy. Akurat w dzień jej urodzin wychodzi gazeta, więc ona na pewno wtedy będzie się spodziewać telefonów. Jednak nasz pomysł wymknął się spod kontroli. Iza zamiast telefonów z życzeniami dostawała same propozycje. Kilku panów było nawet dość niemiłych, kiedy usłyszeli, że to pomyłka. Nasze tłumaczenie, że chodziło nam tylko o zaaranżowanie sex randki, było tak beznadziejne, że szkoda gadać. Na szczęście Iza dała się przeprosić, ale jej rodzice długo mieli kwaśne miny na nasz widok.